01. Problem
ZHU. MIRO to zakład handlowo-usługowy prowadzony przez Mirosława Kabiesza — alarmy SATEL, monitoring CCTV, domofony, kontrola dostępu, automatyka bram. Ponad 30 lat pracy, ponad 300 zrealizowanych zleceń w powiecie cieszyńskim. I ani jednego miejsca w sieci, które firma by kontrolowała.
Wyzwania:
- Widoczność oddana katalogom — firma pojawiała się w Google, ale wyłącznie przez agregatory i katalogi branżowe. Jeden z nich prezentował ją jako „Z.H.U. MIRO – Domofony Pogwizdów”, czyli prezentował tylko jedna usługa z sześciu, a w dotatku bez opisu zakresu prac, bez realizacji, bez zdjęć. Trzydzieści lat doświadczenia sprowadzone do jednej linijki, której właściciel nie mógł ani poprawić, ani rozwinąć.
- Zapytania lokalne trafiały gdzie indziej — ktoś, kto w Cieszynie czy Skoczowie wpisywał w Google „montaż alarmu” albo „kamery do domu”, praktycznie nie miał szans dotrzeć do ZHU. MIRO. Zapytania z tego terenu przechwytywały firmy z zewnątrz powiatu, które po prostu miały własną stronę.
- Polecenia mają sufit — model „klient poleca klientowi” działał przez trzy dekady, ale nie rośnie sam z siebie i nie obejmuje ludzi, którzy dopiero wprowadzili się w okolicę albo budują dom i szukają wykonawcy od zera. Każdy nowy klient musiał najpierw poznać kogoś, kto już korzystał z usług.
- Brak miejsca, do którego można odesłać — po rozmowie telefonicznej nie było gdzie pokazać zakresu usług ani wykonanych realizacji. Trzydzieści lat doświadczenia trzeba było za każdym razem opowiadać od nowa, zamiast pozwolić klientowi sprawdzić firmę samodzielnie, zanim zadzwoni.
- Zdjęcia z montaży leżały bezużytecznie — klient miał materiał z realizacji, ale nigdzie go nie publikował. Najmocniejszy dowód kompetencji nie pracował na firmę.
02. Rozwiązanie
Pierwsza strona firmy — projekt graficzny i implementacja po mojej stronie, teksty napisane przeze mnie pod lokalne zapytania, zdjęcia realizacji oraz weryfikacja merytoryczna treści dostarczone przez klienta.
Kluczowa decyzja strukturalna - strona to nie jedna wizytówka, tylko strona główna plus sześć osobnych podstron usługowych. Powód jest czysto praktyczny. Jedną stroną główną nie da się konkurować w Google o sześć różnych fraz naraz. Każda usługa dostała własny adres, własny tytuł i własną treść.
Główne elementy:
- Sześć podstron usługowych — systemy alarmowe SATEL, monitoring i kamery CCTV, domofony i wideodomofony, kontrola
dostępu, automatyka bram, serwis i konserwacja. Każda pod adresem
/uslugi/…, każda opisuje jeden zakres prac zamiast wrzucać wszystko do jednego worka. - Tytuły i treści pisane pod „usługa + okolica” — np. Monitoring CCTV i kamery — Cieszyn i okolice. Zapytania o tego typu usługi są z natury lokalne: nikt nie szuka montażysty alarmu trzy powiaty dalej. Struktura strony wprost odpowiada na to, jak ludzie realnie szukają.
- Zasięg działania wyłożony wprost — Cieszyn, Ustroń, Skoczów, Wisła, Strumień. Klient od razu wie, czy firma dojedzie, a wyszukiwarka dostaje jednoznaczny sygnał, jakiego terenu dotyczy oferta.
- Doświadczenie jako główny argument — „Solidna robota. Od 30 lat.” w nagłówku, liczba zrealizowanych zleceń, nazwisko właściciela i sekcja „rzemiosło z pasją”. W branży zabezpieczeń klient wpuszcza wykonawcę do domu. Zaufanie jest tu ważniejsze niż cena.
- Sekcja realizacji ze zdjęciami z montaży — materiał od klienta w końcu wykorzystany jako dowód, że firma robi dokładnie to, co deklaruje.
- Telefon jako główne CTA — bez formularza zamówień, bez koszyka. W tej branży zapytanie zaczyna się rozmową o tym, co i gdzie trzeba zamontować. Numer i „Zapytaj o wycenę” są w zasięgu kciuka na całej stronie, a na telefonie klikalne jednym dotknięciem.
- Własny motyw WordPress — panel, który klient zna z opowiadania, i możliwość dokładania kolejnych realizacji bez kontaktu ze mną.
Dlaczego nie formularz zamówień
Rozwiązanie świadomie różni się od typowej strony sprzedażowej. Montaż systemu alarmowego wycenia się po rozmowie i często po wizycie na miejscu. Formularz zamówieniowy tylko dokładałby krok między klientem a telefonem. Zadaniem strony jest doprowadzić kogoś z wyszukiwarki do momentu, w którym sięga po telefon, i przekonać go po drodze, że dzwoni do właściwej firmy.
03. Proces wdrożenia
Etap 1 — Rozpoznanie i projekt graficzny
Rozmowa o tym, jak firma realnie zdobywa klientów, jakie usługi są najbardziej dochodowe i skąd przychodzą zapytania. Na tej podstawie przygotowany został projekt graficzny. Prosty, czytelny, z ekspozycją doświadczenia i danymi kontaktowymi jako stałym elementem.
Etap 2 — Struktura i treści pod lokalne zapytania
Rozbicie oferty na sześć osobnych podstron zamiast jednej listy usług. Napisanie treści dla każdej z nich pod frazy typu „usługa + Cieszyn i okolice”, opisy zakresu prac, uporządkowanie danych firmy (adres, telefon, obszar działania) tak, żeby były spójne na całej stronie.
Etap 3 — Implementacja, osadzenie materiałów i wdrożenie
Kodowanie własnego motywu WordPress na podstawie projektu. Osadzenie zdjęć z realizacji dostarczonych przez klienta, konfiguracja podstron usługowych, testy na urządzeniach mobilnych (większość ruchu lokalnego to telefony), konfiguracja hostingu i wdrożenie produkcyjne.
04. Wyniki
Co zostało dostarczone:
- Własny adres zamiast cudzych wpisów — po 30 latach działalności ZHU. MIRO ma miejsce w sieci, które sama kontroluje: pełen zakres usług, realizacje i zdjęcia, zamiast jednej linijki w katalogu obok konkurencji
- Sześć osobnych punktów wejścia z wyszukiwarki — zamiast jednej strony walczącej o wszystko, każda usługa ma własny adres opisujący konkretny zakres prac dla konkretnego terenu
- Doświadczenie w końcu widoczne — 30 lat, ponad 300 zleceń i zdjęcia z realizacji pracują na firmę non stop, zamiast czekać na okazję w rozmowie telefonicznej
- Telefon jeden dotyk od klienta — na komórce numer jest klikalny z każdego miejsca strony, bez przepisywania i szukania
- Zdjęcia od klienta wykorzystane — materiał z montaży, który wcześniej nigdzie nie trafiał, stał się sekcją realizacji
- Podstawa pod rozbudowę — strona na własnym motywie WordPress, gotowa na dokładanie kolejnych realizacji i usług
Widoczność lokalna nie pojawia się z dnia na dzień, a katalogi branżowe nie znikną z wyników wyszukiwania. Wdrożenie zamyka etap, w którym o tym, jak firma wygląda w internecie, decydował ktoś inny, i daje strukturę, na której własna widoczność może się budować w kolejnych miesiącach.