Rozpoznanie problemu

Kiedy arkusz Excela zaczyna kosztować pieniądze.

Excel ma jedną podstępną cechę: wygląda na darmowy. Nie ma abonamentu, więc łatwo założyć, że nic nie kosztuje. A potem w pewnym momencie zaczyna — tylko ten koszt nie pojawia się na żadnej fakturze, więc go nie widać. Zobaczmy, gdzie dokładnie ucieka.

Koszt w godzinach

Pierwszy koszt to czas. Ręczne aktualizowanie, szukanie aktualnej wersji pliku, sklejanie raportów z kilku arkuszy. Pojedynczo drobiazgi, w skali miesiąca — dni robocze. A dni robocze to pensje. Policz, ile godzin tygodniowo Twój zespół spędza „w Excelu" zamiast na robocie, która zarabia, i pomnóż przez stawkę. Ta liczba potrafi zaskoczyć.

Koszt w błędach

Drugi koszt to pomyłki. Nadpisana komórka, błędna formuła, literówka w cenie, zdublowany wiersz. Przy ręcznym przepisywaniu błąd to kwestia czasu, nie szczęścia. Dopóki kosztuje przeprosiny — trudno. Gdy zaczyna kosztować źle policzoną ofertę albo straconego klienta — Excel właśnie wystawił Ci rachunek.

Koszt utraconych okazji

Trzeci, najtrudniejszy do zauważenia: rzeczy, których nie robisz, bo „w Excelu się nie da". Szybki podgląd dla klienta, automatyczne przypomnienie, raport na teraz. Konkurencja, która to ma, wygrywa te punkty bez wysiłku. To nie jest koszt, który płacisz — to przychód, którego nie zdobywasz.

Jak rozpoznać ten moment

Excel kosztuje, gdy: pilnowanie plików zajmuje więcej niż sama praca, błędy z przepisywania zaczynają boleć finansowo, a Ty coraz częściej mówisz „u nas się tego nie da". To te same sygnały, że firma wyrosła z Excela — tylko widziane od strony kosztów. Wtedy „darmowy" arkusz jest najdroższym narzędziem w firmie. Chcesz policzyć swój ukryty koszt Excela? Umów bezpłatną rozmowę — rozłożymy to na liczby.

Masz ten problem u siebie?
Umów bezpłatną rozmowę
O autorze

Jakub Klejczyk

Jeden partner, który diagnozuje, buduje i zostaje — system rośnie razem z Twoją firmą, a nie znika po fakturze. Zbudowałem m.in. DentalPulse (6000+ pacjentów). Więcej o mnie

Twój projekt
może być następny.

30 minut, bez zobowiązań. Opowiedz co masz na warsztacie — zobaczę czy mogę pomóc.