Portal klienta — jak przestać tonąć w mailach i telefonach „na czym jesteśmy?".
Jeśli sporą część dnia zjada Ci odpowiadanie na to samo pytanie — „na czym jest moje zamówienie?", „kiedy będzie gotowe?", „możecie przesłać fakturę?" — to nie problem z obsługą. To problem z tym, że klient nie ma gdzie sprawdzić tego sam. Portal klienta rozwiązuje to u źródła.
Skąd się bierze ten zalew
Klient nie pisze do Ciebie dlatego, że lubi. Pisze, bo nie ma innego sposobu, żeby się dowiedzieć. Każde pytanie o status to luka informacyjna, którą zatykasz sobą. Im więcej klientów, tym więcej tych samych pytań — i tym więcej Ciebie zużytego na rzeczy, które nie wymagają Ciebie.
Co robi portal klienta
Portal klienta daje klientom miejsce, w którym po zalogowaniu sami sprawdzą status, historię i dokumenty, złożą i ponowią zamówienie, pobiorą fakturę — o każdej porze, bez angażowania Ciebie. Każde pytanie, na które klient odpowie sobie sam, to czas, który wraca do Ciebie.
Dla kogo to ma największy sens
Portal sprawdza się szczególnie tam, gdzie obsługujesz stałych klientów albo partnerów B2B zamawiających regularnie. Im bardziej powtarzalny kontakt, tym więcej portal przejmuje. Jeśli za to masz kilku klientów rocznie i kontakt jest okazjonalny — to jeszcze nie ten moment, i powiem Ci to wprost.
Ręczna obsługa ma swój sufit
Odpisywanie na wszystko osobiście da się utrzymać do pewnej skali. Powyżej niej albo zatrudniasz kogoś do odpisywania, albo dajesz klientom narzędzie, które robi to samo lepiej i taniej. Jeśli toniesz w mailach „na czym jesteśmy", umów bezpłatną rozmowę — zobaczymy, czy portal odciąży Cię na tyle, żeby się zwrócił.